Prenumerata
 

Jeśli jesteś zainteresowany otrzymywaniem naszego newslettera o terroryzmie, służbach specjalnych, ochronie informacji i przestępczości zorganizowanej to wpisz swój adres w okienku prenumerata i zaloguj się. Prenumerata jest całkowicie bezpłatna, a newsletter otrzymywać będziesz nie częściej niż dwa razy w tygodniu. Jeżeli masz uwagi do naszego newslettera, to prześlij je nam na adres, który znajdziesz w zakładce "Kontakt".

Ustaw stronę jako startową

Komunikaty
Prawo
Linki
Kontakt
Partnerzy








Terror i karykatury
Wojciech Chmielarz, styczeń 2010
Email
Od publikacji przez „Jylland-Posten” karykatur Mahometa minęło już prawie pięć lat, jednak niedawny zamach na duńskiego autora jednej z nich pokazuje, że terroryści wcale nie zapomnieli o sprawie. Nie był to ani pierwszy, ani jedyny akt terroru skierowany przeciwko duńskim dziennikarzom.

We wrześniu 2005 roku duński dziennik „Jylland-Posten” opublikował 12 karykatur proroka Mahometa w specjalnym dodatku dotyczącym wolności słowa. Była to reakcja na problemy pisarza Kare Bluitgena, który bezskutecznie poszukiwał rysowników, którzy mogliby zilustrować jego książkę dla dzieci na temat Mahometa. Wszyscy, do których się zwrócił, odmówili w związku z religijnym zakazem przedstawiania podobizn proroka, a także, tradycyjnie, jego rodziny. Ten objaw autocenzury rozzłościł dziennikarzy "Jylland-Posten", którzy postanowili zareagować.

Dziennikarze spodziewali się, że publikacja wywoła kontrowersje (zresztą jednym z jej celów było przetestowanie granic wolności słowa w Danii), ale skala globalnych protestów ich zadziwiła. Odpowiedzialny za nie był głównie Ahmed Abu Laban, radykalny islamski duchowny z Kopenhagi, który w grudniu 2005 roku wyruszył po stolicach krajów arabskich z portfolio - znajdowało się w nim dwanaście opublikowanych karykatur oraz dodatkowe trzy rysunki. Te trzy dodatkowe rysunki nigdy nie były publikowane, jednak przedstawiono je w taki sposób, jakby były częścią artykułu „Jylland-Posten”. Należały do wyjątkowo wulgarnych. Przedstawiały Mahometa jako świnię, Mahometa jako pedofila oraz muzułmanina gwałconego przez psa. Tak świnia, jak i pies, jest w świecie islamu zwierzęciem nieczystym.

Protesty wybuchły niemalże na całym świecie. Duńscy wolontariusze w obawie przed zemstą musieli uciekać m.in. z Palestyny i Pakistanu. Podpalano duńskie ambasady, a w Nigerii doszło do aktów przemocy wymierzonych przeciwko chrześcijanom zamieszkującym ten kraj. Protesty wygasły dopiero w roku 2006.

Publikacja „Jylland-Posten” spotkała się również z reakcją ze strony terrorystów. W roku 2009 aresztowano dwóch mieszkańców Chicago, którzy planowali zamach na gazetę. David Coleman Headley oraz Tahawwur Hussain Rana działali na zlecenie Harakat-ul Jihad Islami, pakistańskiej organizacji terrorystycznej, związanej z Al Kaidą. Od roku 2008 Headley wielokrotnie przebywał w Danii, gdzie zwiedzał redakcję Jullands-Posten w Kopenhadze i Arhus, robił zdjęcia, zbierał wszystkie informacje, które był potrzebne do przeprowadzenia ataku. Kilka razy był również w Pakistanie, a także w Indiach, gdzie również gromadził dane wywiadowcze dla Harakat-ul Jihad Islami.

Przygotowania do zamachu na kilka miesięcy zakłócił atak amerykańskich samolotów bezzałogowych na Harakat-ul Jihad Islami, w którym miał zginąć jeden z przywódców tej organizacji. Ostatecznie okazało się to nieprawdą, ale kontakt z osobą nadzorującą akcję był utrudniony, a przyszłych zamachowców udało się schwytać, nim zrealizowali swój plan.

W 2008 roku duńska policja aresztowała dwóch Tunezyjczyków planujących zabicie rysownika Kurta Westergaarda, autora najsłynniejszej karykatury przedstawiającej Mahometa z turbanem w kształcie bomby. Do procesu zamachowców nie doszło. Jednego z nich deportowano, drugi opuścił areszt. Rysownik wielokrotnie spotykał się z groźbami, dlatego jest pod stałą opieką duńskiej policji.

Kurt Westergaard miał być również ofiarą Somalijczyka, który 1 stycznia 2010 wdarł się z siekierą do jego domu. Rysownikowi wraz z wnuczką udało się uciec do tzw. panic roomu (pokój bezpieczeństwa ze specjalnie wzmacnianymi ścianami i drzwiami), skąd zawiadomił policję. Kiedy ta pojawiła się na miejscu, Somalijczyk zaatakował patrol. Został postrzelony w kolano i rękę.

Jak donoszą duńskie media, Somalijczyk był związany z radykalnymi, islamskimi organizacjami terrorystycznymi, m.in. działającymi w Kenii. Według dziennika „Politiken” we wrześniu mężczyzna został zatrzymany w Kenii jako podejrzany o przygotowywanie zamachu na sekretarz stanu USA Hilary Clinton podczas jej wizyty w tym kraju. Pomimo że duński wywiad wiedział o tym, Somalijczyk otrzymał prawo stałego pobytu.

 
Wyszukiwarka
Najczęściej czytane
więcej ...
Relacje, opinie, komentarze
więcej ...
Wydarzenia
Partnerzy








 
Redakcja: NiW Serwis, ul. Foksal 3/5, 00-366 Warszawa, tel. 022 828 58 21, fax. 022 692 49 56 Kontakt